Szpitali w życiu Arturka było co niemiara, ale ten – tczewski na noc – jest po raz pierwszy.
W zasadzie bywaliśmy tu często na konsultacje medyczne, jednakże dziś ze względu na powracające dolegliwości Królewicza, pozostał wraz z mamą na noc.
Szczegółowe badania potwierdziły „bykowy” stan zdrowia, natomiast Jego samo-poczucie, dokuczliwa gorączka i wysoka częstotliwość tych objawów w ostatnich miesiącach niepokoją lekarzy, stąd taka decyzja.
Co za czasy nastały, wszędzie masa chorych dzieci, które wręcz regularnie wracają do lekarzy. Obecnie w tczewskim szpitalu komplet….
Side bar
