Dziś intensywny dzień medyczny, który rozpoczął się już od 6:30 wyjazdem do Szpitala Rehabilitacyjnego w Dzierżążnie. Celem był kolejny zabieg toksyną botulinową, czy wstrzykiwanie roztworu w obie łydki Arturka, aby maksymalnie rozluźnić i nie pozwolić skurczom mięśni na przeszkadzaniu w chodzeniu i zachowaniu równowagi. Pomimo ciągłemu wzrostowi naszego Królewicza okres między zabiegami rozciąga się już na 7 mcy 🙂 Czyżby zbliżał się koniec terapii :););)
Arturek był zwymiarowany, więc aktualnie nasz 15 latek i 11 miesięcznik waży 55 kg przy wzroście 177 cm.
Oczywiście obowiązkowo trzeba było wejść do kapliczki szpitalnej.
Drugi punkt „wycieczki” to Gdańska Wrzeszcza, gdzie siedzibę ma „NURT” Centrum Terapii, który oferuje kompleksową pomoc w leczeniu trudności psychicznych,
Doktor Anna Borowska z IMiD W Warszawie szczęśliwie zostanie Mamą, dlatego tymczasowo zawiesiła działalność lekarską. Arturek potrzebuje nieprzerwanej opieki psychiatrycznej, a niestety obecnie na przyjęcie pierwszo_wizytowe do dziecięcej poradni psychiatrycznej w Polsce (sprawdzone w nastu najważniejszych ośrodkach) czeka się 5-6 lat. Lepiej jest prywatnie, bowiem ten okres skraca się do …. kilku miesięcy. Arturkowi udało się zapisać szybciej.
To był intensywny, niezwykle udany dzień.





