We wtorek tj. 8 lipca br – „Hucułek” Ośrodek Hipoterapii Anna Narloch w Szczerbięcinie – zalał się łzami …

I to dosłownie, bowiem podczas zajęć Arturka bez przerwy padał deszcz.

Powodem były ostatnie 🙁 zajęcia z uwielbianą przez Królewicza rehabilitantką – panią Lucynką. Między innymi to ze względu na Nią przyjeżdżał na zajęcia. Potrafiła stworzyć z Arturkiem tak niesamowitą symbiozę, że rehabilitacja zamieniała się w wesołe zajęcia 🙂

Cały ośrodek jest genialny oraz pracują/pracowały w nim zawsze wyjątkowe osoby, dlatego tak dobrze czuje się tam Arturek. Jeździmy tam ponad 14 lat

Panie Lucynce życzymy pomyślności i radości w „cywilnym” życiu.

Hucułek w Szczerbięcinie – YouTube

Side bar