Dziś dzień medyczny, dlatego wstaliśmy o 6:00, aby punktualnie stawić się w Dzierżążnie, do którego od lat Arturek przyjeżdża na zabieg toksyna botulinową. Polega on na wstrzyknięciu roztworu w mięśnie łydki. Szczęśliwie odbywa się to pod znieczuleniem i okiem bdb kadry lekarskiej. Oczywiście msza odprawiona 🙂

Kolejny przystanek był w Gdyni, gdzie również od lat wykupujemy ortezy na nogi. Arturek rośnie w szybkim tempie, dlatego już po roku potrzebuje nowego specjalistycznego sprzętu. Oczywiście wykonuje się ze sporym zapasem rozmiarowym na długości, ale cóż on ma do natury 🙂

Side bar